Rita kucała w metalowym ogrodzie altany , regulując szklany wazon. Kwietniowy wiatr niósł zapach róż. Świeża zielona trawa na trawniku otoczyła kolumny ze stopu aluminium stalowej ramy dla altany. Przez luki w dwuwarstwowym dachu stalowego baldachimu metalowego altany można było zobaczyć chmury unoszące się w powietrzu. Podwójnie warstwowe baldachimy przechyliły się nad ich głowami, blokując bezpośrednie światło słoneczne, pozwalając na wiatr, obciążony zapachem roślin w ogrodzie, pędził bez przeszkód. Rita wyciągnęła rękę i złapała opadające płatek kwiatu wiśni, uśmiechając się, gdy powiedziała, że dwuwarstwowy dach tej stalowej ramy dla altany był jak otwarcie okna na niebo. „Nawet wiatr wie tutaj” - powiedziała.
Rita przeniosła długi stół na środek metalowego ogrodu altany. Na białym porcelanowym talerzu ułożono świeżo zebrane truskawki, a w szklanym słoiku była woda Litchi Honey warzona zeszłej nocy.
Kiedy noc spadła, światła zainstalowane na dachu altany rozświetliły się. Ciepłe światło płynęło wzdłuż krzywej stopu aluminium, rzucając cienie baldachimu stalowego cynku na ziemię, który wyglądał jak metalowy obraz.
„Czy pamiętasz, jak byłeś rozdarty, wybierając materiały w zeszłym roku?” Rita dodała łyżkę do herbaty miętowej do mojej filiżanki i poprowadziła opuszki palców nad gładką powierzchnią kolumny. „Teraz rozumiem, dlaczego nalegałeś na stalową metalową altanę. Jak piękna musi być tutaj, gdy pada deszcz”.
Zanim Rita zdążyła mówić, zadzwonił telefon komórkowy na stole. Jej przyjaciółka Pearl powiedziała, że powinna przyjść do metalowego ogrodu altany, aby doświadczyć życia na dziedzińcu pod nocą.
Oparłem się na rogu stalowej metalowej altany i patrzyłem, jak postać Rity krzyżuje się w świetle i cieniu rzuconym przez światła na dachu altany. Nagle przypomniałem sobie, co projektant powiedział podczas budowy: „Dobrym budynkiem powinien być pojemnik na oddech, który może utrzymać światło słoneczne, wiatr i deszcz, a co ważniejsze, historie ludzi”.
Warzenie wiosennej nocy do słoika łagodnego wina - okazuje się, że najpiękniejsze poczucie sztuki nigdy nie było statyczną formą, ale raczej wierszem napisanym przez budynek i życie, gdy ludzie śmieją się, rozmawiają i przyjmują upływ czasu.